POLMED

Archiwum

Wydarzenia

2006-03-22

LIST OTWARTY

Katowice dnia 2006-03-21 Szanowny Pan Jerzy Miller Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia Szanowny Panie Prezesie, W imieniu śląskich organizacji pozarządowych skupionych wokół akcji „Sprawnie dla Niesprawnych” mającej na celu doprowadzenie do koniecznych zmian w niereformowanym od 7 lat systemie zaopatrzenia w przedmioty ortopedyczne i pomocnicze, apeluję do Pana, a zarazem serdecznie proszę o niezwłoczne wyrażenie oficjalnego stanowiska NFZ odnośnie prowadzonej przez nas pokojowej, społecznej kampanii oraz stanowiska będącego oceną NFZ obecnego stanu systemu zaopatrzenia w przedmioty ortopedyczne, a zwłaszcza trafności limitów cenowych (nieuwzględniajacych, od 7 lat inflacji, zmian kursu euro a nade wszystko obciążenia cen podatkiem VAT), okresów dofinansowań na poszczególne przedmioty oraz katalogu tych przedmiotów. Kieruję do Pana ten apel boleśnie dotknięty postawa wielu wysokich urzędników NFZ, których jedyną odpowiedzią na głoszoną przez nas, to jest przez osoby niesprawne, potrzebę dialogu nad zmianami w systemie, jest głębokie uwłaczanie naszej godności. Jesteśmy ukazywani jako przekupni lobbyści firm sprzedających sprzęt ortopedyczny, lub co najwyżej, jako biedni, niemądrzy wykorzystani inwalidzi. Przykłady znajdujemy w mediach i tak: rzecznik podlaskiego oddziału NFZ pani Grażyna Pawelec uważa, że nasza kampania to wprowadzanie ludzi w błąd. Według niej z kilkuset pozycji na liście zaopatrzenia ortopedycznego problem oczekiwania na sprzęt ortopedyczny dotyczy tylko aparatów słuchowych i wkładek usznych, na które trzeba czekać około trzech miesięcy. Dlaczego, zdaniem pana Prezesa, pani rzecznik nie informuje, że kolejek nie ma na początku roku, zaś od połowy roku okresy oczekiwania w nich rosną do kwadratu z każdym miesiącem. Pan Jerzy Serafin, rzecznik mazowieckiego oddziału Funduszu, twierdzi, że akcja "Sprawni dla niepełnosprawnych" to szeroko zakrojony lobbing: - Im droższy sprzęt, tym więcej zarabiają producenci. A gwarancja finansowania go przez fundusz to pewny zbyt - przekonuje. - Fundusz finansuje podstawowy sprzęt, bo nie ma tyle pieniędzy, by płacić za najnowsze technologie. Jeśli będziemy np. dawać na wózek inwalidzki 5 tys. zł zamiast 800 zł, to wystarczy to dla niewielu potrzebujących - tłumaczy. Dlaczego, w opinii pana Prezesa, ten człowiek nie dodaje, że wydatki na cały dofinansowywany przez NFZ sprzęt stanowią ledwie 1,5 procenta budżetu Funduszu, a ich zwiększenie do 1,7 procenta odsunęłoby widmo kolejek na zawsze. Dlaczego ten Pan nie odważy się powiedzieć, że na wózku za 800 zł można przejeździć 5-letni okres do kolejnego dofinansowania jeżdżąc jedynie na trasie sypialnia-kuchnia-łazienka, - podano limit dofinansowania wystarczający na zakup wózka pokojowego. Dlaczego ten sam Pan rzecznik nie dodaje, że osoba niepełnosprawna używając wózka droższego, ale funkcjonalnego i trwalszego może pracować i być podatnikiem, który nie „wisi na garnuszku” pomocy społecznej, ale sam zarabia na siebie i rodzinę? Każdy nieaktywny niepełnosprawny, nieaktywny również ze względu na niedostatki sprzętowe, to w prostej linii potencjalny podopieczny domu pomocy społecznej, w którym jego miesięczne utrzymanie na koszt państwa to ponad dwa tysiące złotych miesięcznie. A może DPSy to też za droga „usługa”, może tańsza będzie eutanazja? Dlaczego rzecznicy NFZ nie ujawniają tak „luksusowych” rozwiązań obecnego systemu, jak np. dofinansowanie jednej pary butów ortopedycznych na rok, co stawia niepełnosprawnego przed wyborem, czy ma chodzić w butach zimowych w lecie, czy marznąć w letnich butach w zimie. Panie Prezesie, czy podaję tu przykłady, którym może Pan zaprzeczyć? Panie Prezesie, kto Pana zdaniem manipuluje tu opinią publiczną? Dlaczego w wielu oddziałach NFZ spotykamy się z tak agresywną postawą? A przecież można inaczej! Przykładem pozytywnego rozwiązania szukającego dialogu społecznego niech będzie postawa Śląskiego oddziału NFZ, który korzystając z mediacji pani Joanny Marii Romańczyk Członkini Wojewódzkiej Rady Funduszu, doprowadził w dniu 13 marca do blisko 4 godzinnego rzeczowego spotkania pana Dyrektora i Pracowników Oddziału z niepełnosprawnymi uczestnikami Kampanii, podczas którego wyłożyliśmy nasze stanowiska i ustaliliśmy zasady WSPÓŁPRACY. Panie Prezesie, jak to możliwe, że tak nie stało się w innych Oddziałach? Jakie jest ostatecznie oficjalne stanowisko NFZ do naszej kampanii nastawionej na zbudowanie dialogu, a dodam, że to Pan właśnie, Jerzy Miller, jest jej „ojcem”. W dniu 1 kwietnia 2005r. w sali Rady Miejskiej Krakowa na spotkaniu poświeconym analizie sytuacji zaopatrzenia ortopedycznego w swoim wystąpieniu wyraził Pan swoje zażenowanie zaprezentowanym stanem tegoż systemu oraz porównaniem go z krajami podobnymi gospodarczo i politycznie do Polski. Jednocześnie wobec przedstawicieli organizacji osób niepełnosprawnych dodał Pan, że z doświadczenia wynika, iż jedyną skuteczną drogą do zmiany tej nieszczęsnej sytuacji może być szeroka akcja społecznego lobbingu. Po kilku miesiącach negocjacji znaleźliśmy dla tej akcji dostateczne wsparcie finansowe ze strony Izby Gospodarczej POLMED. Jednakże wobec tak konfrontacyjnej postawy wielu oddziałów NFZ wsparcie to zostanie zapewne wycofane, a zarazem znikną nasze problemy, bo nie będzie jak ich nagłośnić.... zupełnie jak za czasów PRLu! W oczekiwaniu na pilną odpowiedź Pana Prezesa i z nadzieją na otwarcie dialogu społecznego Marek Plura Przewodniczący Polskiej Delegatury „A Hauter D’homme” Parlament Bez Granic - Międzynarodowego Zrzeszenia Organizacji Osób Niepełnosprawnych Prezes Zarządu Śląskiego Stowarzyszenia Edukacji i Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych AKCENT Tel. 0501 670 334 e-mail marekplura@wp.pl w załączniku postulaty organizacji ze Śląska do wiadomości: Szanowny Pan Zbigniew Religa Minister Zdrowia oraz Posłowie i Senatorowie Rzeczpospolitej

Załączniki

    brak załączników
  Wykonanie i hosting: WEBdev 2005 - 2010  
Pytania i sugestie na temat serwisu internetowego www.sprawniedlaniesprawnych.pl
proszę nadsyłać na adres webmaster@sprawniedlaniesprawnych.pl.